piątek, 20 kwietnia 2012

Jak będziesz to czytać, to słuchaj tej piosenki: http://www.youtube.com/watch?v=zlwyuq_mu0Y

 Została minuta do końca lekcji, oraz minuta do początku wakacji i urodzinek. Klasa zaczęła odliczać: 3,2,1...DRYYNŃŃŃŃŃŃ. Wszyscy wybiegli z klasy nie zwracając uwagi na nauczycielkę. Poszłam do domku. Wchodzę i nagle...zza kanapy wyskakują wszyscy moi przyjciele wrzeszcząc na cały głos NIESPODZIANKAAAAA!!! Łezka zakręciła mi się w oku.
-Jak ja się cieszę, że tu jesteście! Mam nadzieję, że mi to wszystko wybaczyliście?
-No jasne, że tak.-powiedziała Lilka z lekkim uśmiechem na twarzy- Kinga jest beznadziejna, nie wiem jak mogłam nie zauważyć tego wcześniej.
 Pewnie nie macie pojęcia o czym mówię? A więc tak: Lilka to moja najleeepsza na świecie przyjaciółka. Parę tygodni temu wszyscy się ode mnie odwrócili, ponieważ mój chłopak był podobno także chłopakiem Kingi. Jak się dowiedziałyśmy, chciałyśmy mieć jasność. Spytałyśmy się, którą woli. Wybrał mnie. Ze złości Kinga rozpuściła o mnie dosyć głupie i bez sensu plotki, ale niestety każdy w nie uwierzył. Paweł ze mną zerwał, a wszyscy znaczący coś dla mnie przyjaciele mnie zostawili. I nagle taki szok!
-Halo? Żyjesz?-zapytała mnie Klaudia
-Co? Tak, tak żyję, a co ty myślałaś?-odpowiedziałam.
-Mamy dla ciebie prezent urodzinowy. Lepiej zacznij się pakować.-zaskoczyła mnie Tuka
-Czemu?-byłam zdziwiona
-Bo nie zdążysz. Jedziesz z nami do Anglii. Jutro o 14 pod moim domem.-powiedziała Lilka. Zaniemówiłam.
-Iiiiii....-podtrzymała Tuka- Będziemy na tej samej ulicy cooo...domyślasz się chyba...
Tym razem już zupełnie straciłam oddech. Doskonale wiedziałam o kogo chodzi. Wy pewnie też się domyślacie.